środa, 3 sierpnia 2016

Kim jest Dariusz Kwiecień?

Dariusz Kwiecień
Dariusz Kwiecień, źródło: youtube
O Dariuszu Kwietniu krążą legendy, mity, prawdy, półprawdy, kłamstwa, obelgi jak pochwały. Zwykły "internetowy poszukiwacz" może się nieco w ty wszystkim pogubić. A gdzie leży prawda ? Jak zwykle pośrodku, a w tym przypadku nieco dalej od Pana Dariusza.


A skąd to wiem? W sumie to wystarczy obejrzeć jego filmy. Jednak w tym konkretnym przypadku mogę powiedzieć, że poznałem człowieka osobiście. Chociaż nie była to znajomość ani dłuższa, ani bliższa to mogę powiedzieć nieco więcej na temat tego człowieka niż ten, kto tylko zna go z internetu.

A więc kim jest ? W skrócie.. zwykły chłopak z małej miejscowości, średnio rozgarnięty, jeszcze mniej inteligentny, który pod wpływem miejsca w którym się znajdował, a w którym to krąży wiele legend na temat II wojny światowej plus programów Bogusława Wołoszańskiego oglądanego z zapartym tchem w telewizji zapragnął być taki jak jego idol.

I tak z mieszanki parcie na szkło+brak wiedzy i wykształcenia+średnia inteligencja+dobra wrodzona bajera powstał bohater tego artykułu.

Jak dorzucić do tego jeszcze zasłyszane i czasem fragmentarycznie przeczytane opowieści z książek Igora Witkowskiego to rodzą się z tego wilkołaki, fabryki uranu, lebensborn tam gdzie go nie było, magia, czary i latające kleszcze:)

źródło: s-nikiel-mojegory.pl


Wspomniana wyżej "dobra bajera" jest tu kluczem do sukcesu tego Pana. Najwięksi jego wrogowie cyt.: "Sidory i Sawiaki" nie mogą mu odmówić tego, że mimo permanentnych głupot jakie serwuje w swoich audycjach Pan Kwicień, to miło się tego słucha, a przynajmniej słuchało, bo od już dość długiego czasu można zauważyć, że tematy, a raczej fantazja jest na wyczerpaniu i zaczęło się to robić nudne.

Przez to też Pan Dariusz stara się wymyślać coraz to nowsze tematy, o których nie jeszcze mniejsze pojęcie i przez co kompromituje się jeszcze bardziej.

Myślę, że jest to przyczyną rosnącego prześmiewczego środowiska "Anty-Kwietniowego". Jak kanały na YT typu "Dariusze Eksploracji", czy "Kościół Dariusza Kwietnia" nie dziwią mnie zupełnie, to traktowanie tego co mówi Dariusz Eksploracji poważnie i nagrywanie filmików "prostujących" jego wypowiedzi jak to robi Prosty Hutmen, czy Sidor to już jak dla mnie spora przesada.

Dlaczego? Przecież nie można brać farsy i kabaretu na poważnie. Wypowiadając się w poważnym tonie na temat kabaretu samemu stajemy się niepoważni.

Takie jest moje zdanie, jednak za chęcią "obnażenia kłamstwa i wyprostowania prawdy", widzę u niektórych przeciwników Kwietnia raczej zacietrzewionych i ślepych z nienawiści ludzi.

Mój apel.. odpuście! Wsiowy głupek przecież nikomu krzywdy nie czyni, czasem jest może przykry, częściej zdecydowanie śmieszny:) Więc traktujcie go jako kabaret i basta!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Zastanów się zanim napiszesz. Przyjmuję tylko kulturalne i merytoryczne wypowiedzi. Nie dam się wdać w chamskie dyskusje. Będę blokował bez skrupułów. I jeszcze jedno.. piłeś? nie pisz!